Szanowny Panie ##Odmienione_imie##,

chciałam się dzisiaj podzielić z Panem niezwykle poruszającą i radosną historią!

"Mój synek żyje dzięki waszej stronie!"

Napisała pewna mama, która natrafiła na działania naszej Fundacji pokazujące prawdę na temat aborcji. Urodziła pięknego chłopczyka, którego może Pan zobaczyć na poniższym zdjęciu, i bardzo go kocha. Jednak na początku tej historii wcale nie było wesoło.

Uratowany chłopiec

"Mam już jedno dziecko, drugiego nie planowałam (nie tak szybko). Mam 22 lata, córka 4. Cieszyłam się, że będę mogła "odżyć", że znów się zaczną wyjścia, imprezy. Długo się nie pocieszyłam, pach, druga ciąża. Co czułam? Niechęć, strach, mam już jedno po co mi drugie. Znowu wpakuję się w pieluchy. Złość, smutek i lęk z biegiem czasu przemieniły się w ogromną miłość i szczęście. Dziękuję sama sobie, że tego nie zrobiłam."

Zwierzyła się w liście do naszej Fundacji. Z różnych powodów, wiele kobiet, szczególnie młodych, przeżywa trudne emocje w podobnej sytuacji. Są wtedy bardzo wystawione na propagandę aborcjonistów, którzy tylko czekają aby zasugerować takim kobietom pomoc w zamordowaniu dziecka, które rozwija się w ich łonie. Działająca w Polsce mafia aborcyjna obiera sobie takie kobiety za swój cel i podtyka im pigułki poronne, w handlu którymi pośredniczy. Tak też stało się z mamą, która do nas napisała.

"Chwilowo się przestraszyłam, chwilowo świat się zawalił. Choć już raz to przeszłam, bo przecież byłam już mamą bardzo młodą, bo pierwszą córkę urodziłam mając 17 lat, więc wiedziałam co i jak, to i tak początkowi ciąży towarzyszyły złe emocje. Nie chciałam rodzić tak bardzo, że już poprosiłam kogoś o załatwienie tabletek. Udało się."

W tej sytuacji wiele kobiet od razu połyka kupione od aborcjonistów pigułki, których celem jest wywołanie sztucznego porodu i zabicie dziecka. Na szczęście kobieta zawahała się. Trafiła jednocześnie na materiały na temat aborcji, które nasza Fundacja regularnie publikuje w internecie.

"Jednak to był chwilowy stan. Im więcej myślałam o tym, przeglądałam wasze strony, profil Fundacji, widziałam posty. Myślami przecież tak bardzo to popierałam, zastanawiałam się czemu chcę to zrobić.. I wiecie co? Tylko i jedynie dla wygody. Wygoda i niechęć to strach przed zmianą obecnego trybu życia, to one głównie decydują o aborcji."

W jej głowie musiała się rozgrywać straszliwa walka. Umiejętnie podsycają ją zwolennicy aborcji, którzy za pomocą sprzyjających im mediów namawiają w takiej sytuacji kobiety do zabicia dziecka. Co więcej, starają się im również wmówić, że taki czyn jest dobry i właściwy moralnie. Na szczęście, my możemy przeciwdziałać tej propagandzie i odkłamywać aborcyjne manipulacje oraz głośno mówić prawdę o aborcji. Jak pisze mama chłopczyka, spowodowało to, że:

"Zrezygnowałam, ostatecznie zrezygnowałam z poronienia dwa dni przed tym, jak miało się to stać. Poczułam ulgę gdy zrozumiałam, że wcale nie muszę zabijać swojego dziecka, choć na początku sama chciałam to zrobić. Dzidziuś to nie koniec świata, a aborcja to nie wyjście. Ona to tylko chwilowe zamiecenie sprawy pod dywan, wyjście awaryjne, wyjście prosto w przepaść. Pozbędziemy się "problemu", ale posiądziemy świadomość, że zabiło się własne dziecko, bo to nie zlepek komórek, nie płód. Tak. To dziecko Twoje. Moje, które chciałam zabić :("

W ostatniej chwili zrezygnowała z aborcji! Dzięki temu:

"Syn się urodził 5 lipca tego roku. Wszystko się poukładało, moja córka jest najszczęśliwszą na świecie dumną starszą siostrą. A ja, ja dziękuję sama sobie, że tego nie zrobiłam. Kocham syna szczerze i mocno. I chciałabym się zwrócić do każdej dziewczyny, która jest w podobnej sytuacji. Pamiętajcie, wyjścia są dwa, nie zawsze to, które wydaje się mniej inwazyjne, jest tym lepszym. Może się wydawać, że tak jest, ale to chwilowy przypływ emocji i strach."

Aborcjoniści, za pomocą swojej propagandy i manipulacji, próbowali namówić ją do kupna i połknięcia pigułek, wywołania porodu i spuszczenia ciała dziecka w ubikacji. To ich standardowa procedura postępowania z maleńkimi ludźmi, którą intensywnie promują w całej Polsce. Na szczęście prawda i miłość zwyciężyły i tak się nie stało. Jak podsumowuje szczęśliwa mama:

"Ten mały chłopiec rok temu mógł popłynąć w toalecie, jak tysiące innych dzieci :( i to nie był płód, zlepek komórek w 9 tygodniu ciąży to już był on, mój syn. To to samo dziecko które widzicie na zdjęciu! Tylko maleńkie jak ziarno fasoli i cieszę się, że go mam, bo bardzo go kocham!"

Panie ##Odmienione_imie##, chłopczyk żyje dzięki Darczyńcom i Sympatykom naszej Fundacji, których regularna pomoc pozwala nam głosić prawdę o aborcji.

W przeciwieństwie do zwolenników dzieciobójstwa, nie mamy dostępu do okładek ogólnopolskich gazet, najlepszych czasów antenowych w telewizji czy specjalnego traktowania przez korporacje zarządzające mediami. Możemy docierać do Polaków tylko dzięki stałej pracy naszego zespołu, która jest możliwa dzięki Darczyńcom.

Mama, która napisała do naszej Fundacji, natknęła się na publikowane przez nas w internecie materiały i filmy na temat aborcji. Są to m.in. teksty odkłamujące fałszerstwa aborcjonistów, świadectwa osób namawianych do dzieciobójstwa i artykuły odsłaniające kulisy przemysłu aborcyjnego. To wszystko kształtuje umysły i sumienia Polaków i pozwala wyrobić sobie zdanie na temat aborcji. W konsekwencji, przekłada się to na konkretne, ludzkie decyzje, które mają wpływ na czyjeś życie lub śmierć.

Nasz portal Stronazycia.pl, który uruchomiliśmy zaledwie rok temu, jest już regularnie oglądany przez dziesiątki tysięcy Polaków i wciąż przybywa nam nowych odbiorców. Z kolei w mediach społecznościowych tylko w ostatnim czasie dotarliśmy do ponad 1 300 000 osób! Nie możemy jednak na tym poprzestać.

Ostatnie agresywne protesty aborcjonistów, które wzniecono po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia delegalizującego aborcję, wywołały gigantyczną aferę medialną. Kłamstwa, propaganda i manipulacje aborcjonistów w zasadzie zdominowały narrację o aborcji, nie tylko w przestrzeni publicznej ale również wśród naszych rodzin i znajomych.

Wiele osób pisze do naszej Fundacji i prosi o materiały, które umożliwiłyby im odparcie (pseudo)argumentów i manipulacji zwolenników aborcji. Trudno im dyskutować z niezwykle emocjonalną i pełną zakłamań propagandą, nie mając ku temu odpowiedniego przygotowania. Do rozmów i burzliwych dyskusji na temat aborcji dochodzi często nawet przy rodzinnym stole, w pracy, w szkole czy na ulicy.

W związku z tym, przygotowaliśmy pierwszy w naszym kraju przewodnik pt. "Jak rozmawiać o aborcji?", który opisuje polską rzeczywistość aborcyjną taką, jaka ona jest. Nazywa rzeczy po imieniu i nie pomija niewygodnych faktów, gdyż tylko prawda może wpłynąć na świadomość naszego społeczeństwa.

Przewodnik

Z przewodnika można się dowiedzieć między innymi:

- Czym jest i jak wygląda aborcja na każdym etapie ciąży?
- Jaka metoda aborcji jest najczęściej stosowana w polskich szpitalach i czym kończy się dla dziecka?
- Dlaczego polskie dzieci rodzą się żywe w trakcie aborcji i co się z nimi potem dzieje?
- Jakich sztuczek i manipulacji psychologicznych używają polscy lekarze-aborcjoniści aby namówić kobiety do aborcji?
- Czym są pigułki aborcyjne i jak działa aborcyjna mafia, która nielegalnie rozprowadza je w Polsce?
- W jaki sposób promuje się aborcję i jakich metod używa się do zwiększenia jej liczby w naszym społeczeństwie?
- Jak biznes aborcyjny i aborcyjne koncerny zarabiają na zabijaniu dzieci?
- O aborcyjnym działaniu środków antykoncepcyjnych, powszechnie stosowanych w Polsce.

To pierwsza w Polsce publikacja, która w jednym miejscu opisuje wszystkie te fakty. Przewodnik zawiera również liczne świadectwa i relacje kobiet, które dokonały aborcji lub były do niej przymuszane przez aborcjonistów. Publikacja jest napisana bardzo prostym i czytelnym dla wszystkich językiem. Unika fachowych i niezrozumiałych słów, tłumacząc wszystkie tematy dla każdego odbiorcy. Jest także bardzo kolorowa, zawiera liczne ilustracje, plansze i zdjęcia. Stanowi nie tylko pomoc informacyjną w dyskusjach o aborcji ale może być także deską ratunku dla wszystkich kobiet, które w trudnej sytuacji życiowej są namawiane przez zwolenników aborcji do dzieciobójstwa.

Przewodnik jest już dostępny i każdy może za darmo zamówić go za pomocą naszej strony, zarówno w formie elektronicznej PDF jak i tradycyjnej, papierowej.

Panie ##Odmienione_imie##, w związku z niezwykle intensywną działalnością aborcjonistów, których propaganda nagłaśniana jest przez liczne media sprzyjające cywilizacji śmierci, nasz przewodnik musi dotrzeć do jak największej liczby Polaków. W ten sposób uda się ocalić życie kolejnych dzieci i zmienić świadomość naszego społeczeństwa, które poddawane jest obecnie ogromnej presji ze strony zwolenników aborcji. Chcielibyśmy aby poradnik był dostępny dla każdego chętnego, a w szczególności dla kobiet w trudnej sytuacji życiowej, które chciałyby dowiedzieć się czym jest aborcja. Jednak promocja przewodnika, jego wydruk, dystrybucja i wysyłka to bardzo duże przedsięwzięcie, na które potrzebujemy w najbliższym czasie ok. 20 000 zł.

Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby wesprzeć pierwszy w Polsce przewodnik pt. "Jak rozmawiać o aborcji?" i jego dystrybucję wśród Polaków, którzy pilnie potrzebują narzędzi i argumentów do odparcia aborcyjnej propagandy.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Wielu Polaków wciąż nie wie, czym jest i jak wygląda aborcja. Z kolei osobom świadomym, które nie popierają aborcji, często brakuje podstawowej wiedzy na temat realiów zabijania dzieci przed narodzeniem w naszym kraju. A co najgorsze, niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak przerażające konsekwencje będzie miało rozpowszechnienie mentalności aborcyjnej w naszym kraju.

Odpowiedzi na te wszystkie problemy zawiera nasz przewodnik. Poprzednia wydana przez nas publikacja, skierowany do rodziców i nauczycieli poradnik "Jak powstrzymać pedofila?", tylko w drukowanej wersji papierowej rozszedł się w ponad 130 000 egzemplarzy! Liczmy na jeszcze większe zainteresowanie przewodnikiem "Jak rozmawiać o aborcji?". Wśród jego odbiorców z pewnością znajdą się kolejne osoby takie jak mama chłopczyka, która napisała do naszej Fundacji. Aby mógł on jednak trafić do takich osób, niezbędne jest wsparcie, o które raz jeszcze Pana proszę.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro - Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
www.stopaborcji.pl

Nie chcesz otrzymywać moich wiadomości? Wypisz się z newslettera!