Szanowny Panie ##Odmienione_imie##,

dziękuję, że stanął Pan w obronie prof. Bogdana Chazana i podpisał Pan naszą petycję o utrzymanie go na stanowisku wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa.

Czy wie Pan dlaczego to takie ważne?

Bogdan Chazan

Prof. Bogdan Chazan jest cenionym specjalistą z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i ogromną wiedzą medyczną. Jest również członkiem Rady naszej Fundacji, która działa w obronie dzieci nienarodzonych. Nominacja Profesora na to stanowisko wywołała wściekłość zwolenników aborcji, którzy chcieliby widzieć na jego miejscu kogoś, kto pozwoli na zabijanie jeszcze większej liczby dzieci w łonach matek.

Bo w polskich szpitalach każdego dnia zabija się dzieci. W 2016 roku zamordowano 1098 maluszków. Większość z nich tylko dlatego, że podejrzewano u nich chorobę.

Jedną z największych mordowni w Polsce jest warszawski Szpital Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej. Wie Pan, ile niewinnych, ludzkich istnień mają na sumieniu? W 2016 r. aż 120 nienarodzonych! To oznacza, że mordują średnio kilkoro dzieci tygodniowo. Dla pracowników tego „szpitala” to musi być już rutyna… Podczas tego samego dyżuru komuś pomagają się urodzić a kogoś zabijają. Koszmar…

Na kolejnym miejscu tej krwawej hierarchii znajduje się Szpital Bielański – zabija się tam ponad 100 dzieci rocznie.

Ta mordercza lista jest niestety bardzo długa. Tak nieludzkie barbarzyństwo to efekt kłamstw i manipulacji, powtarzanych od kilkudziesięciu lat przez zwolenników aborcji. Wmówili Polakom, że aborcja to „przerywanie ciąży” lub „zabieg” a nienarodzone dziecko to „płód” albo „zlepek komórek”, który można usunąć. Z tej nieświadomości korzystają pseudolekarze, którzy dokonują mordów w szpitalach.

Nasza Fundacja działa aby ratować dzieci poprzez pokazywanie prawdy o aborcji i zmianę świadomości Polaków.

Pikieta pod szpitalem

Tylko w ostatnim roku zorganizowaliśmy w całym kraju ponad 1000 antyaborcyjnych pikiet, z którego duża część to akcje bezpośrednio pod wejściami do szpitali, które prowadzimy w ramach naszej akcji „Szpitale bez aborterów”. Czy wie Pan dlaczego stoimy głównie w tych miejscach?

Bo każdego dnia 3 kobiety decydują się w Polsce na aborcję. Okłamane i zmanipulowane myślą, że idą na zwykły „zabieg”. Dzięki naszym plakatom dowiadują się, że to okrutne morderstwo na nienarodzonym dziecku. To natychmiast budzi ich sumienia.

Mam liczne świadectwa kobiet mówiących, że nigdy nie zabiłyby swoich dzieci gdyby wiedziały, czym jest aborcja. Zdarzało się, że kobiety idące do ginekologa na aborcję zawracały do domu widząc nasze plakaty.

Do naszej Fundacji regularnie zgłaszają się również kobiety, które w trakcie ciąży były namawiane do aborcji przez personel szpitala. Nie zrobiły tego gdyż wiedziały, że noszą pod swoim sercem maleńkiego człowieka a nie „zlepek komórek”, jak próbują wmówić im aborcjoniści. Jednak jeszcze nie każda kobieta ma tę świadomość i giną kolejne dzieci.

Dlatego chcemy być bez przerwy obecni pod szpitalami i w innych miejscach publicznych aby nieustanie pokazywać prawdę o aborcji. W ten sposób ratujemy nienarodzonych.

Panie ##Odmienione_imie##, raz jeszcze dziękuję Panu za zaangażowanie. Dzięki Pana pomocy możemy działać.

Już niedługo poinformuję Pana o kolejnych inicjatywach w obronie życia!

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

PS: Szczegółowe informacje o wszystkich naszych akcjach znajdzie Pan na stopaborcji.pl.

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Nie chcesz otrzymywać moich wiadomości? Wypisz się z newslettera