Szanowny Panie ##Odmienione_imie##,

dziękuję, że stanął Pan w obronie Mary Wagner i podpisał Pan naszą petycję do Gubernator Kanady.

Czy wie Pan dlaczego to takie ważne?

Mary Wagner

Mary Wagner jest sumieniem naszych czasów. Występuje w obronie tych, którzy sami bronić się nie mogą - nienarodzonych dzieci zagrożonych aborcją. Mary wchodzi do tzw. "klinik" aborcyjnych i namawia kobiety aby nie zabijały swoich dzieci. Władze Kanady surowo ją za to prześladują.

Ta dzielna kobieta spędziła w więzieniu już prawie pięć lat. Wie Pan za co była kilka razy skazywana? Za naruszenie spokoju działalności gospodarczej legalnego biznesu, jakim są w Kanadzie aborcyjne mordownie dzieci. Władze Kanady oficjalnie je wspierają i dotują, zasilając przemysł aborcyjny milionami dolarów.

Ale aborcja to problem nie tylko Kanady.

W polskich szpitalach każdego dnia zabija się dzieci. W 2016 roku zamordowano 1098 maluszków. Większość z nich tylko dlatego, że podejrzewano u nich chorobę.

Jedną z największych mordowni w Polsce jest warszawski Szpital Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej. Wie Pan, ile niewinnych, ludzkich istnień mają na sumieniu? W 2016 r. aż 120 nienarodzonych! To oznacza, że mordują średnio kilkoro dzieci tygodniowo. Dla pracowników tego „szpitala” to musi być już rutyna… Podczas tego samego dyżuru komuś pomagają się urodzić a kogoś zabijają. Koszmar…

Na kolejnym miejscu tej krwawej hierarchii znajduje się Szpital Bielański – zabija się tam ponad 100 dzieci rocznie.

Ta mordercza lista jest niestety bardzo długa. Tak nieludzkie barbarzyństwo to efekt kłamstw i manipulacji, powtarzanych od kilkudziesięciu lat przez zwolenników aborcji. Wmówili Polakom, że aborcja to „przerywanie ciąży” lub „zabieg” a nienarodzone dziecko to „płód” albo „zlepek komórek”, który można usunąć. Z tej nieświadomości korzystają pseudolekarze, którzy dokonują mordów w szpitalach.

Nasza Fundacja działa aby ratować dzieci poprzez pokazywanie prawdy o aborcji i zmianę świadomości Polaków.

Pikieta pod szpitalem

Tylko w ostatnim roku zorganizowaliśmy w całym kraju ponad 1000 antyaborcyjnych pikiet, z którego duża część to akcje bezpośrednio pod wejściami do szpitali, które prowadzimy w ramach naszej akcji „Szpitale bez aborterów”. Czy wie Pan dlaczego stoimy głównie w tych miejscach?

Bo każdego dnia 3 kobiety decydują się w Polsce na aborcję. Okłamane i zmanipulowane myślą, że idą na zwykły „zabieg”. Dzięki naszym plakatom dowiadują się, że to okrutne morderstwo na nienarodzonym dziecku. To natychmiast budzi ich sumienia.

Mam liczne świadectwa kobiet mówiących, że nigdy nie zabiłyby swoich dzieci gdyby wiedziały, czym jest aborcja. Zdarzało się, że kobiety idące do ginekologa na aborcję zawracały do domu widząc nasze plakaty.

Do naszej Fundacji regularnie zgłaszają się również kobiety, które w trakcie ciąży były namawiane do aborcji przez personel szpitala. Nie zrobiły tego gdyż wiedziały, że noszą pod swoim sercem maleńkiego człowieka a nie „zlepek komórek”, jak próbują wmówić im aborcjoniści. Jednak jeszcze nie każda kobieta ma tę świadomość i giną kolejne dzieci.

Dlatego chcemy być bez przerwy obecni pod szpitalami i w innych miejscach publicznych aby nieustanie pokazywać prawdę o aborcji. W ten sposób ratujemy nienarodzonych.

Aborcyjna propaganda to jednak nie jedyny sposób działania biznesu aborcyjnego, który namawia do aborcji również za pomocą tzw. "edukacji" seksualnej. Wie Pan co się za tym kryje?

Deprawatorzy uczą wychowawców, że dzieci już od najmłodszych lat mają prawo do zaspokojenia seksualnego i swobodnego korzystania z seksualności! Mają nawet odpowiednie „standardy”, opracowane przez Światową Organizację Zdrowia, które opisują co musi wiedzieć dziecko w danym wieku. I tak:

Dzieci w wieku 0-4 muszą dowiedzieć się o:

- radości i przyjemności z dotykania własnego ciała,
- masturbacji,
- wyrażaniu własnych potrzeb i życzeń w zakresie seksualności.

Dzieci w wieku 4-6 mają wiedzieć o:

- związkach homoseksualnych,
- różnych koncepcjach „rodziny”,
- różnych rodzajach „ekspresji seksualnej” (seks oralny, analny, sadomasochizm itp.).

9 latki mają w praktyce opanować:

- autostymulację własnego ciała i masturbację,
- skuteczne stosowanie różnych metod antykoncepcji,
- pierwsze doświadczenia seksualne (!).

Wszystko po to aby dzieci jak najwcześniej podejmowały współżycie, zachodziły w ciążę i korzystały z „usług” aborcjonistów. Najbardziej widać to w Wielkiej Brytanii, gdzie poddano dzieci bardzo agresywnej „edukacji seksualnej”. Tylko w jednym roku ponad 38 000 nastolatek dokonało tam aborcji. Dla niektórych z nich była to już siódma (!) aborcja w ich krótkim życiu…

W ramach prowadzonej przez nas akcji Stop Pedofilii, ujawniamy prawdziwe zamiary deprawatorów seksualnych i ostrzegamy rodziców przed zagrożeniem, jakie kryje się ze strony "edukatorów" seksualnych. W ten sposób również walczymy o życie nienarodzonych dzieci.

Panie ##Odmienione_imie##, raz jeszcze dziękuję Panu za zaangażowanie i podpisanie naszej petycji.

Już niedługo poinformuję Pana o kolejnych inicjatywach naszej Fundacji.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

PS: Szczegółowe informacje o wszystkich naszych akcjach znajdzie Pan na stopaborcji.pl.

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Nie chcesz otrzymywać moich wiadomości? Wypisz się z newslettera