Drogi Panie ##Odmienione_imie##,

Rok 2018 zbliża się do końca. Dla Fundacji był to kolejny rok walki o prawo do życia każdego dziecka. Dziękuję Panu za wkład w to dzieło.

W mijającym roku zorganizowaliśmy prawie tysiąc pikiet, trochę mniej niż roku poprzednim. Zwolennicy zabijania zorientowali się w skuteczności naszych akcji i chwytali się wszelkich sposobów, aby je powstrzymać. Próby ośmieszenia i konfrontacji ulicznej zakończyły się klęską aborcjonistów. Spróbowali więc wprowadzić cenzurę sądową na pokazywanie prawdy o aborcji. Od początku roku do sądów trafiło ponad 50(?) spraw zapoczątkowanych donosami Partii Razem i innych aborcjonistów. Kiedy w czerwcu usłyszałem, że sąd w Opolu skazał na grzywny po 2000 złotych naszych wolontariuszy, za pokazywanie prawdy o aborcji, byłem naprawdę zaniepokojony, zwłaszcza, że sędzia Niklasiński, podając uzasadnienie, przemawiał językiem, który pamiętam z PRL-u. Aborcyjne media świętowały wielki sukces i ogłaszały "przełom" w orzecznictwie sądów. Na szczęście radość współczesnych wyznawców ofiar z ludzi trwała krócej niż 6 miesięcy. 10 grudnia sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, Artur Tomaszewski uchylił wyrok Sądu Rejonowego i uznał, że Tomasz Kijowski i inni nasi koledzy z Opola są niewinni. W uzasadnieniu sędzia przychylił się do argumentów przedstawionych w apelacji przez naszego obrońcę, mecenasa Olgierda Pankiewicza.

Panie ##Odmienione_imie##! Nawet gdyby sąd odwoławczy utrzymał wyrok skazujący, nie zaprzestalibyśmy naszej walki. Nie możemy biernie patrzeć na bezbronne dzieci, mordowane w polskich szpitalach. Wyrok uniewinniający ułatwia naszą walkę i jest wezwaniem do większego wysiłku. Pod koniec roku 2015 wielu z nas sądziło, że wprowadzenie prawnej ochrony dzieci poczętych jest kwestią miesięcy. Dziś straciliśmy złudzenia. Jarosław Kaczyński i wiele innych osób z kierownictwa PiS, popiera prawo aborcyjne. Wystąpienia feministek służą im do uzasadnienia bierności. Odwołują się do roztropności i w ten sposób przyznają, że ich celem jest utrzymanie władzy, a nie realizacja wartości, na które się powołują. Ponieważ partie "opozycji totalnej" otwarcie popierają zabijanie dzieci w łonach matek, zaangażowanie społeczne jest koniecznością.

Zwycięstwo aborcjonistów w referendum irlandzkim utrudniło sytuację. Polska jest w praktyce jedynym krajem w Europie, który sprzeciwia się aborcji na życzenie, możemy się wobec tego spodziewać, że staniemy się obiektem ataku ze strony międzynarodówki aborcyjnej. Prawdopodobnie aborcjoniści zastosują strategię, która przyniosła im sukces w Irlandii i innych krajach. Najpierw wprowadzono tam promocję zboczeń i deprawującą "edukację seksualną" w szkołach. Po kilkunastu latach wprowadzono "wolność zabijania" poczętych dzieci. Ta strategia jest już realizowana w Polsce. W minionym roku odbyło się znacznie więcej Parad Równości niż w poprzednich latach. Szkoły penetrują seksedukatorzy, a Ministerstwo Edukacji w żaden sposób nie przeszkadza promocji zboczeń i deprawacji.

Zdajemy sobie sprawę z tej strategii. Jeśli jej nie powstrzymamy, skutki będą takie jak w Irlandii. W roku 2019 musimy położyć większy nacisk na obronę dzieci przed deprawacją. Kluczem do sukcesu jest zaangażowanie rodziców. Pilną koniecznością jest znalezienie sposobów na ich masową aktywizację. Pracujemy nad tym od wielu miesięcy, a najbliższych miesiącach sformułujemy strategię.

Kartka

Przed nami wielkie wyzwania, którym musimy sprostać, aby ocalić nasze rodziny i Polskę. Nie mielibyśmy sił, aby im sprostać, gdyby nie pomoc z Nieba. Święta Bożego Narodzenia są światłem radości i nadziei, które zagrzewa nas do walki. Niech Dzieciątko i Matka Najświętsza obsypią Pana łaskami w życiu rodzinnym i w walce o życie najsłabszych.

Pozdrawiam serdecznie,

Mariusz Dzierżawski

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Nie chcesz otrzymywać moich wiadomości? Wypisz się z newslettera